Samorządowa Instytucja Kultury KASZTELANIA w Kijach

Widowisko plenerowe Święto Janki odbyło się w Kijach

Widowisko nawiązujące do zwyczajów nocy Świętojańskiej było znakomicie wyreżyserowane i oprawione akustycznie i pirotechnicznie. (fot. Alicja Mazurek)


Aura z nawiązką odpłaciła swe kaprysy w minioną niedzielę w Kijach. Odwołane z powodu ulewy widowisko plenerowe Święto Janki odbyło się tym razem przy przepięknej lipcowej aurze, pełni księżyca i w niepowtarzalnym klimacie, nastroju i uroku.

Wieczór w Samorządowej Instytucji Kultury Kasztelania rozpoczął się od ponadgodzinnego koncertu zespołu Pakt, który przygrywał i kusił do tańca kolejnych przybywających gości. Mieszkańcy gminy nie obawiając się deszczu licznie zasiadali w amfiteatrze, korzystali z łakoci małej gastronomii i oczekiwali na spektakl w wykonaniu aktorów z zespołu Kasztelanie w reżyserii Arkadiusza Szostaka. Sporo par wirowało w rytmie discopolowej muzyki, a gdy zapadł zmrok, mury zrekonstruowanej warowni rozjaśniła feeria świateł.

Przy bocznych wrotach widzowie usłyszeli dysputę księdza plebana z posterunkowym, który ostrzegał o rzekomym pogańskim obyczaju, jaki może wywołać nawet zbiorowe ruszenie mieszkańców, bo rozbierają sztachety w płotach. Pleban w którego rolę wcielił się aktor Lech Sulimierski ważył jednak temperament i wrogo początkowo nastawiony do pogańskiej rozpusty, w miarę rozwoju wypadków obwieszczał swój zachwyt tym, co działo się przy wielkim płonącym ognisku. Dziewczęta w bieli i z wiankami na głowach zanim puściły swe wianki na wodę, przy ogniu nadawały mocy ziołom z runa zbieranego w najkrótszą w roku noc.

Jako, że rzecz ma się w gminie Kije, więc i nazwa Natur Vit musiała zaistnieć w scenariuszu, bowiem to tutaj ponidziański potentat ziołowy ma swoje rozległe uprawy. Stanęło na powszechnym zachwycie i chwalbie wznoszonej do niebios ? za ogień, za zioła i obyczaj ku czci Świętego Jana, za którego sprawą tyle dobrego się dzieje u stóp murów Kasztelanii.

Sporne sztachety zasiliły płomienie ogniska i zapanowała powszechna zgoda, miłość i serdeczność wśród ludu. Taki w skrócie scenariusz miało widowisko przed bardzo liczną publicznością, stłoczoną na groblach akwenów w rejonie Kasztelanii. Efekty świetlne, pirotechniczne i akustyczne oraz kostiumy zespołu wykonawców skrojono na przysłowiowy medal a chwalby z powodu zainwestowania w budowę Kasztelanii weszły do kanonów rozmów wszystkich, którzy odwiedzają to miejsce.

Żródło: 

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140717/POWIAT0108/140719066